Tomasz (otomato)
Sen
Sen długi, ciepły i bezpieczny
W drzew, cichych druhów, ramion cieniu
Ślad po nich, o nich jest już wieczny
W sercach wykuty i w kamieniu
Gdy zapis dłuta spełznie ciszą
Przyjdź, płacz, pamiętaj – Oni słyszą
Gdy przyjdziesz z garścią bólu swego
Zrosiwszy czysty kamień łzami
Oczyma świec gorycz dostrzegą
Utulą kwiatów ramionami
Są jak artyści poza sceną
Choć sztuka trwa – słuchają jeno
Komentarz
Aby dodać komentarz musisz się zalogować
Bartłomiej (mr.xavier2)
no no no bardzo ładny wiersz , pozdrawiam.
2010-10-31 16:01:36
Tomasz (otomato)
Bardzo dziękuję. Pozdrawiam
2010-10-31 18:23:29

